W świetle jupiterów na gali “Kobiety dla kobiety”

Światła jupiterów i gwiazdy znane dotąd jedynie z telewizji, a pośród tego wszystkiego ja. Z wielkim krwiakiem na nodze, bo oczywiście, ledwo przekroczyłam próg hotelu Hilton Garden Inn Krakow Airport, musiałam zaliczyć spektakularny upadek w stylu Jennifer Lawrence. Cóż, grunt to mieć mocne wejście 😉

Gala finałowa metamorfozy Kobiety dla kobiety. Zmień siebie, daj siebie była ukoronowaniem ciężkiej pracy specjalistów od zdrowia, urody i psychologii. Przede wszystkim była to jednak chwila chwały Agnieszki, Kasi, Lucynki i Marzeny – kobiet, które udowodniły, że chcieć to móc.

Finalistki metamorfozy i Ania Kołodziejczyk z Dream Factory. Od lewej: Agnieszka, Kasia, Ania, Marzena i Lucyna.

Pół roku pracy nad lepszą wersją siebie było czasem wielu wyrzeczeń dla całej czwórki. Zamiast spędzać czas z rodziną, one gnały po pracy na siłownię, kurs zdrowego odżywiania albo do groty solnej, a w soboty brały udział w warsztatach z psychologiem, coachem czy seksuologiem. Chociaż w mojej relacji z sobotnich warsztatów opisuję je jako czas spędzony na śmiechu i dobrej zabawie, to był to również czas wytężonej pracy nad własnym życiem, codziennymi problemami i demonami z przeszłości.

Jestem niezwykle wdzięczna kierownictwu Fundacji 3-4 Start – Uli Dąbrowskiej-Czapkiewicz i Klaudii Czapkiewicz-Ziółek, że zaprosiły mnie do udziału w tych warsztatach i dzięki temu mogłam towarzyszyć finalistkom w ich przemianie. Obserwowanie jak z tygodnia na tydzień stawały się coraz bardziej otwarte, pewne siebie i zadbane (fizycznie oraz psychicznie) było wspaniałym doświadczeniem. Wraz z ubywającymi kilogramami i psychicznym obciążeniem przybywało im uśmiechu i wdzięku.

Czekałam na każde kolejne warsztaty z podekscytowaniem. Niepewna podchodziłam i pytałam czy to one, kiedy z zagonionych, zahukanych kur domowych stawały się pięknymi łabędzicami. Kiedy na warsztatach z Karoliną Chapko uczyłyśmy się chodzić na wysokich obcasach, dziewczyny zaczynały błyszczeć. To wtedy pierwszy raz pomyślałam o gali. O tym jak cudownie będą wyglądały w tym wyjątkowym dla nich dniu. Jak wspaniale będą się czuły na wybiegu, idąc przed siebie pewnie, mimo ponad setki par oczu wpatrzonych tylko w nie.

I wiecie co?

Dziewczyny poradziły sobie lepiej niż przypuszczałam!

V-ce prezes Fundacji 3-4 start Klaudia Czapkiewicz-Ziółek i prezes Ula Dąbrowska-Czapkiewicz – dwie wspaniałe kobiety o wielkich sercach <3

Klaudia. Serce całej akcji <3

Ścianka gwiazdorska – od lewej: Daniel Wieleba (prowadzący), Ania Chomiak (Nieidealna Anna), Tomasz Jacyków (stylista), Królowa życia Monika Chwajoł, Stan (filmowiec z Rexton Digital), Klaudia Czapkiewicz-Ziółek, Gosia Ostrowska (Jaśkowe klimaty), Aneta Jokisz (Nasza droga do), Marcelina Adamska (Mamik pisze) i JA ;)

Blogerki na ściance: Aneta Jokisz (Nasza droga do), Marcelina Adamska (Mamik pisze), Gosia Ostrowska (Jaśkowe klimaty), Klaudia Czapkiewicz-Ziółek (Niezłe ziółko), JA (Tygrysiaki), Klaudia Wnuk-Adamczyk (Ja zwykła matkaa), Sylwia Kamińska (Matczysko)

Podczas gali prowadzonej przez Daniela Wielebę i Karolinę Chapko odbyła się charytatywna licytacja, z której dochód został przekazany na leczenie Kasi i jej dwóch chorych synków. Chłopcy potrzebują rehabilitacji, której mama nie jest w stanie im sfinansować i dlatego poprosiła o pomoc Fundację 3-4 Start.

Atmosfera aukcji sprzyjała drogim zakupom. Tomek Jacyków tak zachwalał licytowane przedmioty, że żal było ich nie kupić. Zresztą, któż nie chciałby kupić książki z autografem naszej niedawnej noblistki Olgi Tokarczuk (podarowanej na licytację przez Kinkę)? Albo stylowych kapeluszy podarowanych przez Le Szapo hat shop czy zdjęć Krystyny Sudoł, wykonanych do kalendarza w czasie weekendowego pobytu w hotelu Górski Raj?

Jeśli chcecie mieć w swoim domu ten wyjątkowy kalendarz, to mam dla Was wspaniałą wiadomość!

Kalendarz można kupić, wspierając przy tym działalność Fundacji 3-4 Start. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na rehabilitację synków Kasi: Filipa i Michała, którzy cierpiąc na zespół Ehlersa-Danlosa, nieuleczalną genetyczną chorobę tkanki łącznej. Rehabilitacja niestety nie zatrzyma choroby, ale może spowolnić jej postęp, co pozwoli chłopcom na lepsze życie.

Do 22 listopada 2019 na hasło “urodziny” otrzymacie 20% rabatu przy zakupie kalendarza.

 

plakat-lista-sposorow-gali