6 sposób na nudę w ciąży

nuda-ciaza

Ciąża to najnudniejsze, co mnie w życiu spotkało – z tych słów się nie wycofuję i nie wycofam jeszcze długo.

Choć kocham moje dzieci nad życie, to wszystkie trzy ciąże najchętniej wymazałabym z pamięci. To, co dla innych jest błogosławieństwem, dla mnie było pasmem dokuczliwych dolegliwości: nieustannych nudności, wymiotów, rozchwiania emocjonalnego, otępienia umysłowego, kompletnego osłabienia i… nudy. Jedynie, kiedy leżałam w łóżku, czułam się w miarę dobrze, ale wtedy dopadała mnie nuda. W walce z nudą w ciąży mam więc całkiem spore doświadczenie, którym chętnie się z Tobą podzielę.

Ciąża kobiecie… ciąży!

Zdarza mi się żartować, że ciężarna jest kobietą upadłą, bo… upada na sam dół piramidy potrzeb Maslowa. Cała jej aktywność sprowadza się do zaspokojenia potrzeb biologicznych, potem dopiero wyższe potrzeby.

Kobieta w ciąży skupia się przede wszystkim na fizjologii:

  • spaniu (pierwszy trymestr),
  • bieganiu do toalety (drugi),
  • sapaniu przy każdym oddechu (trzeci).

Jeśli dołożymy do tego jeszcze typowe ciążowe dolegliwości jak nudności, wymioty, zawroty głowy, zgagę, puchnięcie nóg i bóle pleców, to okaże się, że ciąża dla organizmu kobiety jest naprawdę wielkim obciążeniem. Nic więc dziwnego, że wymusza ona odpoczynek.

Doskonale pamiętam, jak czułam się tak źle, że nie byłam w stanie zrobić kompletnie nic. Nie mogłam wstać ani usiąść, bo natychmiast dopadały mnie zawroty głowy. Nawet kiedy w końcu znalazłam najwygodniejszą pozycję na kanapie i nic mnie nie uwierało, to pojawiała się nuda.

Nuda, którą doskonale znasz, skoro tu jesteś.

Lista sposobów na nudę w ciąży

1. Czytanie książek

Po czym rozpoznać ciężarną kobietę? Po poradniku dla przyszłych rodziców!

W ostatnich latach poradniki dla kobiet w ciąży wiele się zmieniły. Przede wszystkim nie są już skierowane do przyszłych mam, ale do rodziców. Ojcowie w coraz większym stopniu biorą udział w opiece nad niemowlętami i, siłą rzeczy, sięgają również po związane z nią poradniki.

Najpopularniejsze poradniki dla przyszłych rodziców

W oczekiwaniu na dziecko
Bestseller, od którego zaczyna chyba każda para oczekująca dziecka. Dobrze opisane bolączki każdego miesiąca ciąży i rozwój dziecka.

Mamy dla mamy
Kompendium ciąży pisane przez mamy, które są specjalistkami w swoich dziedzinach. Ich wiedza nie jest czysto teoretyczna, nie odnoszą się tylko do zaleceń, ale czerpią również ze swojego osobistego doświadczenia. Powoli wypiera W oczekiwaniu na dziecko.

Czwarty trymestr ciąży
Książka poświęcona temu, o czym się często zapomina, czyli połogowi. Połóg dla wielu kobiet, które rodzą swoje pierwsze dzieci, jest trochę jak zderzenie z czołgiem. Miało być piękne dziecko, ocean miłości i wyżyny szczęścia, a jest ból podczas siedzenia, morze wątpliwości, niżyny pewności siebie i kompletna bezradność. To książka o tym, że choć urodziłaś dziecko, to jeszcze nie narodziłaś się jako matka i potrzebujesz czasu.

Ciąża to też świetny czas na sięgnięcie po lektury, które do tej pory z jakiegoś powodu stale odkładałaś.

W moim przypadku strzałem w dziesiątkę okazała się literatura fantastyczna, a w szczególności Tolkien. „Władca pierścieni” do którego podchodziłam bez przekonania kilka razy okazał się pasjonującą lekturą na czas ciąży. Widocznie gust mi się wtedy zmienił, bo już po porodzie trzeci tom smakował jak ziemniaki odgrzewane w mikrofali (BLE!!!!!). Cóż, przydałoby się jeszcze jedno dziecko, żeby poznać twórczość Tolkiena do końca ;)

Może dla odmiany skupisz się na przyszłości i zaczniesz czytać o wychowaniu dzieci?

Poradniki dla rodziców o wychowaniu dzieci

Pewnie niejeden raz zdarzyło ci się pogłaskać po rosnącym brzuszku i wyobrażać sobie, jakie będzie twoje dziecko. Kim zostanie? Jaki będzie miało charakter? Czy, tak jak ty, będzie lubiło jabłka i śliwki?

Nie będę tu zachęcać cię do czytania o zaletach karmienia piersią, konieczności zakładania dziecku czapeczki, częstości kąpieli i podobnych oczywistościach. Z pewnością już o tym wszystkim wiesz.

To prawda, że w trakcie wychowywania dziecka wszystkie wcześniejsze ideały i wyobrażenia rodziców są bezwzględnie weryfikowane. Nie zrażaj się tym jednak.

Rodzic to lider, który swoim zachowaniem i postawami kształtuje młodego człowieka.

Świadomość swoich mocnych stron i słabości o wiele bardziej pomaga w wychowywaniu dziecka niż najlepszy schemat postępowania w razie nagłego napadu złości kilkulatka. Zastanów się więc już teraz, jakie wartości przekażesz swojemu dziecku i w jaki sposób chcesz to zrobić.

Przed Tobą lista poradników dla rodziców, które poruszają o wiele trudniejsze tematy niż zmiana pieluszki.

Nie podadzą ci one jednak gotowego przepisu na wychowanie dziecka. To książki, które skłonią cię do refleksji nad tym, jakim TY sama jesteś człowiekiem i co jest dla ciebie ważne. Pomogą świadomość Ci własne emocje i sposób komunikowania ich światu. Zweryfikują Twój światopogląd i podejście do drugiego człowieka.

Ciąża to ostatni tak spokojny czas w twoim życiu. Wykorzystaj go na głębsze przemyślenia.

Na początek poznaj małe kompendium współczesnego rodzica. Moim zdaniem to absolutna podstawa.

Dobra relacja. Skrzynka z narzędziami dla współczesnej rodziny – recenzja książki

Książki o wychowaniu dzieci:

Self-reg
Jak nie krzyczeć na dzieci
Nowe wychowanie seksualne
Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły
Pozytywna dyscyplina
Nowe cyfrowe dzieciństwo

2. Oglądanie filmów

Czas spędzony na kanapie to też idealna okazja na nadrobienie filmowych zaległości. Możesz zacząć od obejrzenia ulubionego serialu z młodości – np. Przyjaciół albo Chirurgów.

Dobrym pomysłem jest oglądanie według jakiegoś klucza – wszystkich filmów z ulubionym aktorem. Dzięki temu poznasz nowe gatunki i różne wcielenia tego samego aktora.

Stare, polskie seriale są dostępne za darmo na tvp.vod. Znajdziesz tam takie klasyki jak Stawka większa niż życie, Czterdziestolatek czy Boża Podszewka. Moje ulubione, kojące seriale to Dom i Dom nad rozlewiskiem.

Możesz się też zdać na ślepy los i włączyć telewizję.

Byłam właśnie na początku pierwszej ciąży, w okresie najsilniejszych nudności. Ledwo żywa leżałam na kanapie i oglądałam mój ulubiony serial, w którym nie spodziewałam się żadnych scen gotowania ani celebrowania posiłków. Nagle do pomieszczenia, w którym przebywali bohaterowie wszedł kloszard… W momencie kiedy aktorzy na ekranie chwytali się za nosy, sugerując nieprzyjemny zapach roztaczany przez jegomościa, ja już biegłam do toalety, a mój mąż skręcał się ze śmiechu.

Ta przypadłość powtórzyła się w trzeciej ciąży, kiedy zaczęłam oglądać „Rodzinkę.pl”. Nie wiem kto wpadł na pomysł ubrania średniego z Boskich w pstrokatą bluzę z motywem pizzy, ale ten ktoś ma na sumieniu mój błyskawicznie zwrócony obiad.

Co oglądać w ciąży na Netflix?

Jeśli do tej pory nie miałaś czasu (w co szczerze wątpię), to obejrzyj znane zagraniczne seriale dostępne na platformach, np. na Netflixie.

Uważaj tylko, żeby nie przesadzić, bo zacznie Ci się śnić, że jesteś zamknięta w damskim więzieniu z Prezydentem Stanów Zjednoczonych i Sherlockiem, a Ty masz im zsyntetyzować amfetaminę. Takie sytuacje zdarzają się, gdy ciężarny umysł pomiesza fabułę kilku seriali

Lepiej wybierz więc coś lekkiego i ciepłego w stylu Virgin River, Chesapeake Shores czy Słodkich Magnolii. Uwagę przyszłej mamy mogą też przykuć skandynawskie seriale o rodzinie i problemach z dziećmi: Rita i Rodzina plus.

Dla rozluźnienia warto obejrzeć jakąś komedię z dzidziusiem w tle. Tutaj wybór jest ogromny, ale nie bierz ich sobie do serca. To w końcu macierzyństwo w krzywym zwierciadle.

Zdecydowanie jednak odradzam ci oglądanie ciężkich filmów jak Tully czy Cząstki kobiety. To naprawdę dobre filmy, ale zdecydowanie nie wpłyną pozytywnie na twój ciążowy nastrój. Zostaw je sobie na czas po porodzie.

3. Przygotuj listę zakupów dla dziecka

Kompletowanie wyprawki to jedna z największych przyjemności i rozrywek w ciąży.

Zanim zaczniesz robić zakupy, zrób dokładną listę rzeczy, które chcesz kupić i odhaczaj te już zamówione online. Ciążowe roztargnienie i skłonność do działania pod wpływem impulsu może zaowocować zamówieniem kolekcji wózków niemowlęcych we wszystkich kolorach tęczy. Zanim więc wyruszysz na łowy, koniecznie przygotuj listę potrzebnych rzeczy.

Zajrzyj do mojego niezbędnika wyprawkowego. Artykuł ten powstał we współpracy z drogerią internetową, ale zaufaj mi – nie wciskam w nim ani grama kitu.

Akcesoria dla noworodka – moje niezbędniki

4. Poznaj nowości i śledź trendy

Dzięki internetowi masz dostęp do wszystkich nowinek. Możesz śledzić trendy aktualnie panujące w akcesoriach dla maluchów i czytać recenzje innych mam.

Niektóre pięknie wyglądające gadżety dla dzieci bywają przydatne tylko przez krótki czas i nie warto wydawać na nie pieniędzy (np. kołyski, kosze Mojżesza i pudełka dla niemowląt). Inne jednak posłużą Wam przez długi czas, jak na przykład leżaczek-bujaczek Tiny love.

Leżaczek-bujaczek Tiny Love 3w1 – RECENZJA po roku używania

Internet jest oknem na świat dla przyszłych rodziców. To właśnie tam pojawiają się wszelkie nowości, zanim trafią do mainstreamu i sieciówek. W stosunku do wielu nowości warto zachować ostrożność, żeby nie zaszkodzić dziecku nieprawidłowym noszeniem czy nadmiarem bodźców. Warto śledzić opinie ekspertów i interesować się nowościami. Akcje społeczne uświadamiające rodzicom najczęściej popełniane błędy zaczynają się często właśnie w sieci.
Hashtag #nicminiewisi promujący ergonomiczne nosidła zamiast „wisiadeł” to jedna z takich akcji.

Przykładem innego trendu rozwijającego się w siebie są wielorazowe, ekologiczne pieluchy. To ciągle nowy produkt, który można kupić w zasadzie jedynie online. Dzięki nim ograniczamy ilość produkowanych w okresie korzystania z pieluch odpadów, co ma ogromny wpływ na środowisko w jakim będą żyły przyszłe pokolenia.

Zajrzyj do mojego poradnika, z którego dowiesz się czym są nowoczesne pieluchy wielorazowe i jak się je pierze.

Jakie pieluszki wielorazowe kupić na początek?

5. Rękodzieło

W dawnych czasach kobiety w ciąży spędzały czas na kompletowaniu ręcznie robionej wyprawki. Moda na rękodzieło wraca. Spróbuj więc i Ty swoich sił w DIY. Nie musisz od razu brać się za wyplatanie makramowej kołyski ani szydełkować koca. Jeśli nigdy wcześniej tego nie robiłaś, zacznij od czegoś prostego – przygotowania zaproszeń na chrzciny albo wyhaftowania inicjałów na gotowym już kocyku. Możliwości jest wiele. To wcale nie jest trudne.

6. Facebook i reszta sociali

Nie bez powodu Facebook i inne social media nazywa się serwisami społecznościowymi. To właśnie za ich pośrednictwem wiele kobiet umila sobie okres ciąży, łącząc się w grupy mam oczekujących dziecka w danym roku czy nawet miesiącu.

To właśnie tam znajdziesz matki znudzone samotnym siedzeniem w domu z dzieckiem, a także inne brzuchatki (jak mówią o sobie żartobliwie) cierpiące na bezsenność o piątej nad ranem. Zdziwisz się ile z nich chętnie z Tobą chwilkę pogada, podzieli się doświadczeniem i zmartwieniami.

Internetowe znajomości bywają trwałe i budujące. Czasem trafia się jednak na niewłaściwe osoby, które chcą podreperować swoje poczucie wartości kosztem innych. To zjawisko mom-shamingu, o którym napisałam osoby artykuł. Polecam ci go.

Mom-shaming. Słowo nowe, a zjawisko stare jak świat

PS. Znam jeszcze jeden sposób na nudę w ciąży – blogi parentingowe. Jednak skoro tu jesteś i czytasz właśnie te słowa to znaczy, że tego sposobu nie muszę Ci go przedstawiać

7 comments

  • Książki? Nie jestem w stanie nawet na nie spojrzeć, bo od razu mam mdłości (w najlepszym wypadku, bo w najgorszym, to wiadomo, bieg do łazienki). Warto wspomnieć, że przed ciążą uwielbiałam czytać, wprost czekałam na zajście w ciążę, żeby mieć więcej czasu na czytanie. Kpina.
    Seriali, filmów też nie jestem w stanie oglądać. W ogóle, z własnej woli nie włączam telewizora. Wszystko powoduje u mnie nudności i wymioty. Teraz, w 13 tygodniu, jest niby lepiej, poza wieczorami, które są dla mnie koszmarne (ale wcześniej miałam tak przez CAŁY dzień, więc powinnam się cieszyć). Wszystko mi śmierdzi i powoduje wywroty żołądka, nawet zapach pokoju. Czasem mam dość.

    Reply
    • Rozumiem, bo ja na tym etapie miałam podobnie. Cieszyłam się jak mogłam leżeć i wegetować, a torsje dawały mi chwilę spokoju. Na szczęście to minie, a wtedy będziesz mogła znowu wrócić do czytania.

      I jeszcze jedno. Niczego nie powinnaś. Masz prawo mieć dość, bo ciąża czasem jest jak najgorsza choroba. Tyle, że wiadomo mniej więcej kiedy przejdzie i że na 100% się skończy ;)

      Reply
      • „Na szczęście to minie” – trzymam się tego mocno od kilku tygodni, mając serdecznie dość wszystkiego. Każdemu muszę mówić, że naprawdę czekam na to dziecko i kocham je już teraz, bo serio – wzbudzam wątpliwości. Stąd też czasem wyrzuty sumienia :)

      • Asiu, jak ktoś przeżył w ciąży coś podobnego, to nie będzie mieć wątpliwości. Dla mnie jest oczywiste, że kochasz swoje dziecko, ale masz dość ciąży i tych wszystkich dolegliwości. Czasem może tylko to zniechęcenie widać bardziej, ale trudno być radosnym gdy mała fasolka zwala dorosłego człowieka z nóg ;)

        Zajrzyj sobie do moich ciążowych opowieści, może będzie Ci raźniej, że nie jesteś sama w takiej sytuacji. Pamiętam, że kiedyś bardzo potrzebowałam takich historii, bo otaczały mnie tylko radosne brzuchatki pełne energii :(

        https://tygrysiaki.pl/ciaza-nie-dziekuje/
        https://tygrysiaki.pl/zaniedbane-dzieci-chora-mama/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

MASZ WŁĄCZONY ADBLOCK :(

Wyłącz proszę AdBlock
(prawy górny róg przeglądarki)
dla Tygrysiaki.pl
i odśwież stronę.
AdBlock blokuje nie tylko reklamy,
ale także LINKI,
co utrudni Ci nawigację.

Instrukcja jak wyłączyć blokadę reklam.


Dzięki reklamom możesz
korzystać z Tygrysiaki.pl za DARMO.

Zobacz instrukcję wyłączenia AdBlocka
DZIĘKUJĘ!
Anna ;)