Idealny prezent na Dzień Dziecka

Jak co roku 1 czerwca wypada Dzień Dziecka. Z tej okazji już od początku maja jesteśmy bombardowani promocjami na zabawki i powiększone zestawy słodyczy. Blogi parentingowe zasypują nas propozycjami prezentów do 20, 50 i 100 złotych. W głowie pojawia się myśl. Co wybrać? Czym uszczęśliwić w tym roku swoje dziecko?

Nie mam prezentu na Dzień Dziecka. Weź zamów coś ode mnie, a ja ci dam pieniądze – napisała do mnie moja mama dzisiaj rano.

Zamówić – prosta sprawa. Ale co? Z tym już gorzej… Zerkam więc na moją sprawdzoną listę prezentów i odhaczam w myślach.

mama-trzyma-w-rekach-zabawki

Propozycje prezentów na Dzień Dziecka

Klocki

Lego duplo odpada, bo te, które mamy już ledwo się mieszczą w dwóch wielkich pojemnikach. To może małe Lego? Ta… Dorzucimy je do pudła z klockami, którymi nikt się nie bawi i po sprawie. Nie zajmą dużo miejsca, szybko się wtopią w to morze klocków, które tam już jest.

Puzzle

Pudełka z puzzlami ledwo się mieszczą na półkach. Z braku miejsca wybudowaliśmy z nich wieżyczkę do sufitu na regale. Dokładać kolejne pudełko byłoby bez sensu, bo i tak nikomu nie chce się po to sięgać. Na dobrą sprawę nawet nie odczujemy tego przy sprzątaniu.

Planszówka

Od ponad roku obiecuję sobie, że zagramy w każdą planszówkę, jaką mamy w domu chociaż raz. Czy jest sens dokładać kolejną grę do kolejki „kiedyś w to zagramy, ale jeszcze nie dziś”?

Lalka Barbie

O tak! Nela byłaby przez chwilę zachwycona. Ale może zanim dokupimy nową lalkę, pozwólmy psu do reszty wyrwać włosy tym, które już mamy.

Lalka dzidziuś

Po tym jak otworzyłam schowek pod łóżkiem, żeby schować do niego zbędną lalkę, a z wnętrza wyskoczyły na mnie dwa prawie identyczne dzidziusie, wolę nie dokładać kolejnych bobasów do tego cmentarzyska porzuconych lalek.

Pluszak

Tego to nawet nasz jamnik nie ruszy, o ile nie będzie mieć twardych plastikowych oczu do zgryzienia.

Wózek dla lalek

Czwarty do kolekcji? Hmm… W sumie, gdyby powiązać ze sobą wszystkie wózki, to dziewczynki mogłyby urządzić lalkom kulig.

Paletki albo jakiś sprzęt sportowy

Mamy już po dwa komplety każdego rodzaju – do badmintona, do ping ponga, plastikowe z rzepami i bez… Hulajnogi, rolki i rowery też już mamy.

Zestaw kreatywny

Dobry pomysł, upchnie się go jakoś w szafce na przybory plastyczne. Obok pasteli, kredek żelowych, farb akwarelowych, plakatowych, tempery, pudełka cekinów, pomponików, koralików, koronek, kolorowych drucików i stosu papierów kolorowych wszelkiej maści. Tylko czy uda się potem zamknąć drzwiczki???

mama-trzyma-w-rekach-zabawki

Wiecie o czym marzą tak naprawdę moje dzieci?

O remoncie. O tym, żeby im pomalować ściany w pokoju na ich ulubione kolory. Żeby wspólnymi siłami urządzić każdemu z nich własny kącik do zabawy i wyciszania się. To dlatego Gabi ogląda namiętnie „Nasz nowy dom”, a Mati sprząta ochoczo zabawki, udowadniając, że będzie umiał utrzymać porządek w swoim pokoju.

Marzą też o tym, żeby rodzice znaleźli czas i pomogli im zbudować szałas z patyków, które przynieśliśmy z lasu. Żeby tata nie pracował przez cały dzień, a mama nie stała przy garach i nie goniła ich do lekcji. Ani do sprzątania. Żebyśmy nie jechali na żadną wycieczkę, ale poszli do lasku obok nas i przytaszczyli kolejne gałęzie do naszej budowli.

Dlatego odpisałam mojej mamie:

Kup farbę i pomóż mi pomalować ściany w pokoju. Albo przyjdź do nas w weekend i pomóż nam budować bazę z patyków. Dzieciaki będą wniebowzięte.

Jaki jest idealny prezent na Dzień Dziecka?

Wspólnie spędzony czas. Wspólne budowanie bazy z koca i kilku stołków albo wycieczka rowerowa. Piknik na trawie, połączony z łapaniem motyli albo struganiem patyka. Wyjście na spacer z babcią i dziadkiem połączony z wypadem na lody.

Jednym słowem: WSPOMNIENIA. Możesz do nich dorzucić jakąś czekoladę, ulubiony owoc albo jakiś banknot do skarbonki. Ale tego najcenniejszego prezentu, jakim jest wspólnie spędzony czas, który dzieciaki zapamiętają na całe życie, nie kupisz w sklepie.