Lotta z ulicy Awanturników – recenzja trzech wydań

 lotta-z-ulicy-awanturnikow-astrid-lindgren-nowe-wydanie

Lotta z ulicy Awanturników, stworzona przez Astrid Lindgren, jest zdecydowanie moją ulubioną bohaterką literatury dziecięcej. Nie jestem w tym sama, bo moje dzieci kochają ją równie mocno jak ja.

Za co uwielbiamy Lottę z ulicy Awanturników?

Za odwagę

Dla Lotty nie ma rzeczy niemożliwych. Nie jest jednak żadną superbohaterką. Jest zwyczajną dziewczynką, która ma po prostu wielkie serce i jeszcze większą odwagę, a do tego milion pomysłów. Jednego dnia wyprowadza się z domu do domu cioci Berg. Drugiego wsiada na “pożyczony” rower sąsiadki i jedzie nim przed siebie, co kończy się spektakularnym upadkiem. Nie wstydzi się zapytać o coś dorosłego, w zasadzie częściej rozmawia z dorosłymi niż z innymi dziećmi.

Za prawdziwe emocje

Bez koloryzowania, fałszywego uszlachetniania i moralizowania. Lotta wpada w złość, przeklina, obraża się na cały świat albo pod wpływem impulsu niszczy swój sweterek (i potem próbuje to ukryć).

otta-awanturnikow-nasza-ksiegarnia

Za zmianę perspektywy

Lotta, nawet w chwilach kryzysu, kiedy zachowuje się w „karygodny sposób” nie dostaje na kary. Każdy jej wybryk jest pokazany z perspektywy dziecka i dzięki temu jako dorośli mamy wgląd w sposób myślenia kilkulatka.

Przykładem może być moje ulubione opowiadanie o tym, że Lotta umie jeździć na rowerze. Wyobraź sobie, że twoje nieumiejące jeździć na rowerze dziecko wsiada na rower sąsiada i nabija sobie guza. Jeśli ciśnie ci się na usta: „Co ci strzeliło do głowy?! Nie wiesz, że to niebezpieczne? Jak mogłeś?!”. A teraz wyobraź sobie, że jesteś jedynym człowiekiem na świecie, który nie ma roweru, nie ma pojęcia jak trudno się nauczyć na nim jeździć i każdy, kto może ci w tym pomóc nie ma dla ciebie czasu. Czujesz się zignorowany, ale się nie poddajesz i bierzesz sprawy w swoje ręce. Tak właśnie czuła się Lotta.

Pomyśl o tym, kiedy następnym razem twój maluch rozleje wodę próbując ją sobie nalać do kubka.

Za naiwność

Z jednej strony kochamy Lottę za tą nieskalaną, dziecięcą wiarę w to, że nie ma rzeczy niemożliwych i dokonywanie ich tak po prostu. Lotta przecież dokonuje niemożliwego – ratuje Boże Narodzenie zdobywając ostatnią choinkę w mieście, pomaga lokalnemu sprzedawcy słodyczy zastępując Zajączka Wielkanocnego.

Z drugiej strony Lotta jest po prostu dzieckiem. Daje się wykorzystać starszemu rodzeństwu w zabawie, z przekonaniem przeklina na swój dziecięcy sposób mówiąc “fuj faraon”. Mimo niesamowitej zadziorności i uporowi jest urzekająco słodka we wszystkim co robi.

 lotta-dzieci-z-ulicy-awanturnikow

Za Niśka

Przytulanka Lotty to niedoskonała, ale najbardziej ukochana zabawkę świata. Nisiek to misiek–niedźwiadek, który nie jest jest miśkiem tylko świnką, ale kto by się tym przejmował? Nisiek jest nieodłącznym towarzyszem Lotty we wszystkich jej przygodach. Lubimy go szukać na obrazkach podczas czytania – prawie zawsze się tam pojawia. /Poniżej Nisiek leży na łóżku/

 lotta-ulicy-awanturnikow-ilustrowane

Za bezpośredni język i przedstawienie postaci

Przygody Lotty opisane są prostym, zabawnym językiem. Emocje towarzyszące dziewczynce są przedstawione w sposób dosadny, ale dostosowany do kilkuletniego odbiorcy. Przygody Lotty i jej rodzeństwa mogą się zdarzyć każdemu dziecku. Książka nie traci na aktualności mimo upływu wielu lat od jej napisania, bo najważniejsze są tutaj emocje i relacje Lotty z innymi bohaterami, a te od zarania dziejów są przecież niezmienne.

Świat Lotty nie jest wyidealizowany i właśnie to urzeka mnie najbardziej. Opowiadania pokazują życie takim jakie jest, co czyni je ponadczasową lekturą dla małych i dużych. Czytanie o przygodach Lotty i jej rodzeństwa to prawdziwa przyjemność.

Które wydanie Lotty wybrać?

Lotta jest jedna, ale są aż trzy książki do wyboru i nie wiesz na co się zdecydować? Pokażę Ci je wszystkie.

Lotta. Trzy opowiadania

 lotta-z-ulicy-awanturnikow-zakamarki-recenjza

wyd. Zakamarki
Ilustracje: Ilon Wikland
Przekład: Anna Węgleńska

Książka zawiera trzy opowiadania:

  • Pewnie, że Lotta umie jeździć na rowerze
    O tym jak Lotta kradnie rower cioci Berg, bo rodzice nie chcą jej kupić własnego.
  • Pewnie, że Lotta umie prawie wszystko
    O tym jak Lotta dokonuje niemożliwego i załatwia rodzinie choinkę na święta.
  • Pewnie, że Lotta jest wesołym dzieckiem
    O tym jak Lotta wyręcza Zajączka Wielkanocnego i robi użytek z niepotrzebnych nikomu czekoladowych mikołajów.

otta-zakamarki-trzy-opowiadania

Piękne, bogato ilustrowane wydanie przygód Lotty z ulicy Awanturników. Duża ilość obrazków przyciąga uwagę maluchów, a wielkie litery ułatwiają samodzielne czytanie dzieciom uczącym się tej trudnej sztuki. Książka ma grubą okładkę i jest szyta, przez co wytrzyma lata intensywnego czytania. Mimo dużego rozmiaru dobrze się ją trzyma w rękach. Idealna na prezent.

Lotta z ulicy Awanturników

 lotta-z-ulicy-awanturnikow-nasza-ksiegarnia

wyd. Nasza Księgarnia
Ilustracje: Ilon Wikland (czarno-białe)
Przekład: Maria Olszańska

Spis treści:
Wszyscy się nad Lottą znęcają
Lotta wyprowadza się z domu
Dokąd Lotta ma pójść?
Lotta ma gości
I jestem sama. Zupełnie samiutka.

 lotta-lindgren-nasza-ksiegarnia

 lotta-ulicy-awanturnikow-nasza-ksiegarnia

Zwróćcie uwagę na Lottę, która ma jedną nogę gołą, a drugą ubraną. Urocze.

Małe, kieszonkowe wydanie przygód Lotty. Tradycyjne ilustracje, które mimo braku kolorów podobają się dzieciom. Duże litery ułatwiają naukę czytania, ale też sprawiają, że tekstu jest na poszczególnych stronach mało i dziecku nie nudzi się patrzenie ciągle na te same ilustracje.

Wydanie idealne do zabrania w podróż albo na wakacje.

Przygody dzieci z ulicy Awanturników

dzieci-z-ulicy-awanturnikow

wyd. Nasza Księgarnia
Ilustracje: Ilon Wikland

“Przygody dzieci z ulicy Awanturników” to wydanie zbiorcze dwóch książek:

Dzieci z ulicy Awanturników

Przekład: Anna Węgleńska

Opowiadania:
Lotta jest taka dziecinna
Bawimy się całe dnie ❤️
Lotta jest uparta jak stary osioł
Ciocia Berg jest najmilsza ze wszystkich
Urządzamy wycieczkę
Jedziemy do dziadków
Lotta mówi prawie same przekleństwa
Lotta ma echowy dzień
Lotta jest niewolnikiem
W czasie świąt Bożego Narodzenia jest nam wesoło

2. Lotta z ulicy Awanturników

Przekład: Maria Olszańska

To samo co w książce powyżej, ale z kolorowymi obrazkami.

lotta-dzieci-z-ulicy-awanturnikow

To wydanie zawiera najwięcej opowiadań. Część z nich pokrywa się z poprzednimi książkami, a część pojawia się tylko tutaj – na przykład zabawa w piratów, kiedy starsze rodzeństwo namawia Lottę do leżenia pod łóżkiem i spełniania ich poleceń. Albo to w którym Lotta przeklina na swój zabawny, dziecięcy sposób.

Ze wszystkich trzech wydań to wydanie najgorzej mi się czyta. Książka jest solidnie wydana, ale przez to dość gruba i ciężka. Wydaje mi się mało poręczna i trudno mi się do niej przekonać (w sensie fizycznym, bo opowiadania są absolutnie genialne).

 lotta-dzieci-z-ulicy-awanturnikow

lotta-dzieci-z-ulicy-awanturnikow

Mamy je wszystkie trzy. Każda z nich jest prawie tak samo ukochana i wyczytana. Gdybyśmy mieli polecić tylko jedną z nich, trudno byłoby się nam zdecydować. Książka „Przygody dzieci z ulicy Awanturników” zawiera opowiadania, których nie ma w pozostałych, ale nie ma w niej tych pięknych obrazków które są w wydaniu Zakamarków (w tej dużej, z czerwoną okładką). Z kolei najbardziej poręczne i wygodne do czytania jest to malutkie wydanie z biało-czarnymi rysunkami.

 Lotta-astrid-lindgren-trzy-wydania