Najlepsze posty na Tygrysiakach w 2016 roku

najlepsze-posty-2016

Dwa lata temu postanowiłam wyjść ze swojej strefy komfortu i założyć bloga. Początkowy entuzjazm bardzo dość szybko padł ofiarą miliona przeciwności, którym towarzyszyła również wielka radość z podejmowania nowych wyzwań. Dzisiaj z dumą mogę ogłosić, że moje Tygrysiaki obchodzą właśnie swoje drugie urodziny.

W ciągu minionych dwóch lat wiele się nauczyłam, co widać przede wszystkim po jakości wpisów na blogu. Pracuję nad swoim stylem, uważniej dobieram zdjęcia i mam coraz większą odwagę pisać o tym, co mnie boli i uwiera w codzienności. Chętnie dzielę się również swoimi sukcesami i marzeniami, aczkolwiek robię to na swój sposób, jak zwykle mocno stąpając po ziemi i trzeźwo komentując rzeczywistość.

Moje blogowe dojrzewanie nadal trwa i wiem, że nigdy się ono nie skończy. Zawsze znajdzie coś do poprawy: teksty, literówki, zdjęcia, systematyczność, spójność… Na szczęście lubię wyzwania i nie zamierzam odpuszczać nawet wtedy, gdy będę musiała jedną ręką zmieniać pieluchy, a drugą stukać w klawiaturę.

Od pewnego czasu widzę wśród komentujących wyraźną grupę stałych czytelniczek. Cieszę się, że jesteście! Zauważam też, że grono to stale się powiększa, co mnie niezmiernie cieszy. Dziękuję!

W blogowaniu bynajmniej nie chodzi o popularność i rozpoznawalność. Przede wszystkim liczy się wyrażanie własnej opinii na dany temat i prowadzenie ciekawych dyskusji z czytelnikami.

Do takich dyskusji potrzebne są jednak dwie rzeczy:

Czytelnicy

Docieranie do nowych osób, które zajrzą, przeczytają i wezmą udział w dyskusji, wymaga wiedzy na temat marketingu, reklamy i budowania zaangażowania wśród czytelników. Hurtowe czytanie książek, artykułów i słuchanie podcastów na temat blogowania nie uczyni ze mnie gwiazdy blogosfery w ciągu miesiąca, ale widzę już znaczny wzrost w ilości osób odwiedzających Tygrysiaki, co mnie niezmiernie cieszy. Wreszcie mam z kim podyskutować!

Przy okazji chciałabym jednak wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, która nie dla wszystkich jest jasna i oczywista.

Daj znać, co lubisz!

To nie jest żaden mit, że Facebook nie pokazuje wszystkich postów osobom, które polubiły daną stronę. Jeśli więc jesteś fanem Tygrysiaków, ale nie reagujesz (nie lajkujesz, nie udostępniasz, nie komentujesz) w żaden sposób na posty, które publikuję, to musisz się liczyć z tym, że za jakiś czas Facebook przestanie Ci je pokazywać. Twój brak reakcji daje Facebookowi sygnał, że nie interesują Cię moje treści i mój blog, w konsekwencji czego przestanie zaśmiecać Twojego wall’a Tygrysiakami.

Miej to na uwadze, gdy Facebook łaskawie wyświetli Ci mój nowy post ;)

Wzajemny szacunek

Drugim szalenie ważnym czynnikiem przy prowadzeniu owocnych dyskusji jest wzajemny szacunek i otwartość na poglądy innych. Coraz częściej śledząc dyskusje w sieci ubolewam nad tym, że tak rzadko potrafimy się wykazać empatią.

W młodych mamach buzują jeszcze hormony, a zmęczenie nie sprzyja hamowaniu języka, ale pamiętajmy, że gdzieś tam w świecie, po drugiej stronie innego monitora, siedzi żywy człowiek, którego nasze słowa mogą zaboleć. Nie ma znaczenia jak wygląda jego zdjęcie profilowe, ani to czy jego ortografia i interpunkcja są nieskazitelne, bo człowiek ten ma uczucia.

Nie rańmy się i nie obrażajmy w dyskusjach, nawet jeśli zupełnie nie zgadzamy się z poglądami drugiej osoby. Głęboko wierzę w to, że bez wzajemnego obrażania się czy strzelania fochami można rozmawiać na każdy temat, nawet ten najbardziej kontrowersyjny.

A teraz zapraszam na zestawienie najpopularniejszych postów z zeszłego roku. Miłego czytania!

Styczeń

Długi i bardzo osobisty tekst o tym, że stres u dzieci bywa głęboko ukryty, a jego objawy trudne do rozpoznania. Nie jest to żaden profesjonalny artykuł napisany przez eksperta, ale fragment przemyśleń i obserwacji mamy małego wrażliwca. Przytaczam w nim kilka historii z życia mojej własnej rodziny, aby zwrócić uwagę innych rodziców na niepokojące sygnały, które mogłyby umknąć ich uwadze.

 

stres-dziecka-baner

Luty

Recenzja mojej ulubionej książki, kupionej zupełnie przypadkowo w namiocie z książkami na nadmorskiej promenadzie. Wspaniała inspiracja do rozwijania w dziecku naturalnych zdolności matematycznych poprzez wspólną zabawę.
Dzięki tej książce dowiesz się jak w duchu rodzicielstwa bliskości wychować matematycznego geniusza już od kołyski. Niemożliwe? A jednak!

urodzony-matematyk-baner

Marzec

Wychowywanie rodzeństwa to wyższa szkoła jazdy po drodze pełnej kolein i ostrych zakrętów. Na podstawie własnych przemyśleń i intuicji, opisałam w jaki sposób uczymy nasze dzieci rozwiązywania konfliktów i hamowania wybuchów zazdrości o rodzeństwo. Skoro u nas to działa, u Was również może się sprawdzić.

kochajace-sie-rodzenstwo-baner

Kwiecień

Wpis bijący rekordy popularności i budzący uznanie za prostotę. Zabawka typu COŚ z niczego, którą Tygrysiaki bawiły się przez kilka tygodni. Co najważniejsze, można ją przygotować bez wychodzenia z domu. Zobaczcie koniecznie!

sorter-montessori-diy-baner

Maj

Odwieczny dylemat młodej matki czyli zapewnienie opieki nad dzieckiem po powrocie do pracy. Ilu ludzi, tyle opinii. Tutaj prezentuję krótkie podsumowanie wszystkich rozwiązań, kilka przypadków wziętych z życia i… całkowicie gratis dorzucam moje błogosławieństwo w wyborze idealnego rozwiązania dla Ciebie i Twojego dziecka.

niania-babcia-zlobek-baner

Czerwiec

Wspomnienie wakacji na Zakynthosie. Mnóstwo zachwytów, zero konkretów i widoki zapierające dech w piersiach. Więcej nie napiszę, bo znowu zacznę się rozwodzić nad tym małym rajem… Polecam szczególnie tym, którzy tęsknią już za wakacjami i promieniami słońca.

agios-sostis-zakynthos-baner

Mała gratka dla tych, co jednak wolą zostać w Polsce: Lista najlepszych atrakcji dla dzieci w Rabce.

Lipiec

Blogerkom parentingowym wielokrotnie zarzuca się, że są nudne, nijakie i zapatrzone w swoje dzieci. Do tego bez przerwy piszą o kupkach, zupkach i czapeczkach. Pewnego dnia przejrzałam inne blogi parentingowe i przygotowałam zestawienie tematów, które najczęściej się na nich pojawiały.

O czym zatem piszą blogerki parentingowe? O dzieciach, dzieciach i… sama się przekonaj!

top10-na-blogach-parentingowych-baner

Sierpień

Kiedy ja leżałam pod kroplówką, blog leżał odłogiem. Na szczęście mam w zanadrzu wakacyjny wpis sprzed kilku miesięcy, który idealnie pasuje do wakacji.

Oto garść porad na wagę złota dotyczących udanych rodzinnych wakacji all inclusive. Wszystkie rady sprawdzone na własnej rodzinie. Zero ściemy, kilka anegdot i… same konkrety!

All-inclusive-z-małym-dzieckiem-baner.

Wrzesień

Mój prywatny apel o empatię i zrozumienie dla matek, które z różnych powodów karmią swoje dzieci butelką. Zamiast poruszyć serca, wywołał prawdziwą burzę i stał się przysłowiową wodą na młyn laktacyjnych fanatyczek.

Trochę przykro, że zamiast się nawzajem wspierać, wolimy obrzucać błotem inne mamy.

terror-laktacyjny-stop

Przy okazji dorzucam kolejny wpis będący dowodem na to, że lepiej siedzieć cicho nie wypowiadać się publicznie na temat karmienia piersią: Karmienie piersią w kościele.

Uwaga!

Po tym wpisie zostałam znienawidzona przez część matek odwiedzających blogi parentingowe. Mimo to nie wycofam się z tego, co napisałam. Nigdy. Choćby papież Franciszek sam osobiście zaczął karmić piersią w Kaplicy Sykstyńskiej.

Umówmy się: ja mam prawo do własnego zdania, Wy nie musicie się z nim zgadzać, a mimo to możemy się dalej lubić ;)

Jeszcze jedno. Z całym szacunkiem dla papieża Franciszka, którego bardzo lubię i cenię, muszę wyznać, że w kwestii rodzicielstwa mamy jednak trochę inne poglądy. Nie będę się jednak zagłębiać w szczegóły i nie ciągnijcie mnie publicznie za język, bo nie chcę wywoływać burzy.

Październik

Jedyny opublikowany w październiku wpis. Jego tytuł mówi wszystko.

chora-mama-zaniedbane-dzieci-baner

Listopad

Zbliżające się Mikołajki i święta nie pozostawiają złudzeń. W listopadzie najpopularniejsze wpisy dotyczą… prezentów!

Wychodzi na to, że tylko ja zwlekam z zakupem większości prezentów do ostatniej chwili i ruszam na ostateczne polowanie dopiero na początku grudnia. #Leń

prezenty-na-mikolaja-baner

Grudzień

Ciążowe wpisy to hity ostatnich tygodni. Widać, że są wśród nas mamy oczekujące narodzin dziecka. To wspaniała wiadomość, bo choć się nie znamy, to możemy się wspierać w trudnych chwilach. Szczególnie w środku nocy, gdy dopada nas ciążowa bezsenność ;)

drugi-trymestr-ciazy-baner

Dwa wpisy, które chciałabym Ci polecić

Wśród wszystkich opublikowanych w minionym roku postów, są też takie, które nie znalazły się wśród najpopularniejszych artykułów, ale były i są niezwykle ważne. Dlatego zależy mi na tym, aby wszyscy czytelnicy je przeczytali i zastanowili się nad nimi przez chwilę.

Pierwszy z nich dotyczy udziału w programach lojalnościowych i oddawania wielkim sieciom handlowym części informacji o sobie w zamian za niewielki upust. Niestety większość z nas, klientów, nie zdaje sobie z tego sprawy i skuszeni rabatem udostępniamy informacje o sobie. Przykładów takich mało opłacalnych programów jest tak wiele, że nie ma sensu przytaczać ich szczegółowo. Warto uważnie czytać regulaminy, kalkulować na ile została wyceniona prywatność naszych rodzin (wiele programów dla rodziców wymaga podania wieku i daty urodzin dziecka) i rezygnować z tych, które oferują w zamian naprawdę niewiele.

programy-lojalnościowe-zakupy-baner

Drugi temat jest niezwykle bliski kobietom w ciąży i rodzicom wożącym swoje pociechy w fotelikach, którzy wybierają się na zakupy do centrów handlowych. Problemy z wysiadaniem z samochodu, przeciskaniem się pomiędzy ciasno zaparkowanymi samochodami i stanowczy niedosyt rodzinnych miejsc parkingowych dotyczą wszystkich kierowców. Również tych, którzy są szczupli i nie mają dzieci, bo to ich samochody są narażone na uszkodzenia i zarysowania lakieru.

miejsca-parkingowe-dla-rodzin-baner

Wpisy cykliczne

Niektóre tematy wciągają mnie tak bardzo, że wracam do nich co jakiś czas. Tak właśnie było w przypadku relacji między rodzeństwem i ciąży.

Aby żaden z postów Wam nie umknął, postanowiłam przygotować do nich osobne odnośniki, które bez trudu znajdziecie w bocznym panelu – tam, gdzie zwykle pojawiają się reklamy ;)

Dla pewności podaję te linki również tutaj:
Rodzeństwo na warsztat
Z pamiętnika brzuchatki

Zachęcam również do przeczytania najlepszych postów na Tygrysiakach, które ukazały się w pierwszym roku istnienia bloga!

  • Ach ten FB….czasem nie mogę odnaleźć swoich polubionych stron i potem własnie okazuje się, że on je za mnie odlubił! Czasem ciężko trafic na wszystkie posty, kiedy m się tych stron dużo polubionych, a wchodzenie na wszystkie strony po kolei…..to ja już wolę wchodzić na feedly gdzie mam listę blogów i tam bezpośrednio zaglądac i komentować :)

    • Kiedyś wymyśliłam sobie taki sposób, że logowałam się na Fb jako Tygrysiaki i na „firmowym” wall’u miałam wszystkie blogi, które mnie interesowały. Pewnego dnia ktoś wpadł jednak na pomysł, żeby to ukrócić i wyłączył opcję przełączania kont. Od tamtego czasu przestałam lubić Fb ;)

  • Sporo do czytania :) Chyba nie uda mi się wszystkiego nadrobić, bo ostatnio ciągle brakuje mi czasu, ale postaram się pozaglądać :)

  • Gratuluję dwóch latek! My 19 stycznia obchodziliśmy roczek :) A blogowanie wciąga- już to wiem.

  • Wiele postów czytałam, ale mam tez kilka zaległości, które mam nadzieję uda mi się dzisiaj nadrobić :)
    No i gratuluję dwóch lat widzę, że mamy podobny staż :)

  • Gratuluję, że już tak dalej radę od dwóch lat. Oby jak najdłużej :) I życzę dalszego blogowego rozwoju :)

  • :) :) :)

  • Czy wiesz, że ja bloga zakładam dokładnie w tym samym czasie? Przełom roku naprawdę dobrze nam czasami robi ;)

    Życzę Ci jeszcze więcej tak trafnych pomysłów !

  • Czytam z wielką chęcią i uwagą (szczególnie te o rodzeństwie i wakacjach) dlatego życzę kolejnych wielokrotności 2 !!!