BLW #3 – Bobas lubi wyrzucać

blw bałagan

Metoda BLW, co tu dużo mówić, jest strasznie bałaganiarskim sposobem rozszerzania diety. Dzieci mają możliwość zabawy jedzeniem, rozrzucania go na wszystkie strony świata i ubrudzenia się po sam czubek głowy. Są jednak sprawdzone metody na to, by choć trochę zapanować nad nadciągającą zagładą porządku.

Dawaj dziecku niewielką ilość jedzenia na raz.

Zaopatrz się w kilka talerzyków, miseczek czy pojemniczków na jedzenie i po prostu dawaj dziecku jedno, a zabieraj drugie. Ewentualnie daj dziecku jedno naczynie, a zmieniaj tylko jego zawartość. Dzięki temu zdążysz schować resztę jedzenia, które nie przypadło do gustu Twojemu smakoszowi,  zanim wszystko wyląduje na podłodze.

Kontroluj poczynania dziecka

Nie chodzi o to, by ograniczać dziecku swobodne poznawanie jedzenia. Pozwól mu na dotykanie, rozgniatanie i brudzenie w wyznaczonym obszarze. W pewnym momencie nie wahaj się jednak, by przerwać robienie bałaganu. Wyrzucanie całej zawartości talerza na głowę i wcieranie go sobie we włosy z pewnością należy do takich właśnie momentów.

Zadbaj o otoczenie

W pełni zmywalne otoczenie to podstawa na czas nauki samodzielnego jedzenia. Nie sadzaj dziecka na dywanie czy w pobliżu kanapy. Uprzątnij ze stołu dokumenty, książki itp. Jeśli to możliwe, to ustaw krzesełko do karmienia z dala od ściany żebyś nie musiała testować farby pod kątem odporności na zmywanie.

Strój do zadań specjalnych

W lecie rozbierz dziecko do pieluchy, w chłodniejsze dni ubierz w coś, czego Ci nie szkoda. Bardzo dobrze przy nauce jedzenia sprawdzają się fartuszko-śliniaki (śliniaki z rękawami). Zwykle są one na tyle duże i szczelne, że skutecznie ograniczają ilość prania po jedzeniu. Z braku laku, możesz omotać je również zwykłą pieluchą.

Staraj się sprzątać na bieżąco

Po jedzeniu posprzątaj najszybciej jak możesz. Oddaj dziecko komuś pod opiekę, wsadź je do kojca lub unieruchom w wózku. Nie pozwól by roznosiło jedzenie po całym domu w czasie przeznaczonym na błyskawicznie ogarnięcie bałaganu.

Dowiedz się jak najwięcej o wywabianiu plam zanim weźmiesz się za pranie.

Odwiedź fora internetowe, popytaj znajomych albo po prostu przeczytaj moje rady:

1. Plamy w marchewki schodzą na słońcu.

2. Niewidoczne przed praniem plamy z banana trzeba najpierw zaprać ręcznie, a potem dopiero w pralce. Po praniu robią się z nich brzydkie, czarne plamy wyglądające jak pleśń.

3. Plamy z jagód schodzą w kilka sekund zamoczone w wodzie z Vanishem – uwielbiam na to patrzeć ;)

4. Tłuste plamy z jedzenia najlepiej posmarować płynem do naczyń jeszcze przed włożeniem ich do pralki.

5. Zabrudzoną tapicerkę czyszczę zazwyczaj Vanishem w sprayu do dywanów. Ten specyfik działa cuda na plamy w wózku, foteliku czy tapicerce samochodu. Plamy powstające podczas nauki korzystania z nocnika znikają razem z nieprzyjemnym zapachem w kilka sekund.

Po co mi to wszystko?

Po przeczytaniu tych rad pewnie zastanawiasz się po co Ci to wszystko. O niebo łatwiej byłoby nakarmić dziecko łyżeczką podcierając mu buzię pieluchą. Tak, sprzątania byłoby mniej. Jednak stosowanie metody BLW pozwala na błyskawiczne nauczenie dziecka samodzielnego spożywania posiłków. Dzięki temu już podczas jego pierwszych urodzin będziesz mogła zająć się świętowaniem podczas gdy ono… samodzielnie zje kawałek swojego pierwszego tortu :)

Nie wiem jak Wy, ale ja nigdy nie lubiłam karmić dziecka łyżeczką. Myślę sobie, że dzieci też za tym nie przepadają, bo niby dlaczego z uporem maniaka próbują wsadzić rączki do jedzenia, łapią za łyżeczkę i plują na wszystkie strony? BLW to bałagan i całkiem fajna wygoda, bo bez czasochłonnego karmienia łyżeczką ;)

 

PS. Jest to kolejny post z cyklu Bobas Lubi Wybór poświęcony metodzie BLW. Więcej informacji o stosowaniu BLW  w praktyce można znaleźć w następnych artykułach z tego cyklu lub klikając w baner poniżej.

blw #1 logo

 

blw #2 baner