Samochód marzeń dla pięciolatka

samochod-zabawka-dla-chlopca

Auta, zdalnie sterowane samochody i tory wyścigowe to pierwsze, co przychodzi do głowy, gdy szukamy zabawki dla chłopca. Czy jest na świecie chłopiec, który nie marzy o wielkim i szybkim samochodzie do zabawy? Jest. Mój syn. A przynajmniej tak mi się zawsze wydawało…

Patrząc na stertę koparek, wywrotekciężarówek, które leżą od wielu miesięcy w naszej piwnicy, odnosiłam przez długi czas mylne wrażenie, że mojego syna nie interesuje zabawa samochodami. Jakież było moje zdziwienie, gdy Mati dostał od wujka zdalnie sterowane autko i dosłownie oszalał na jego punkcie.

Zabawka jak zabawka. Ma koła, jeździ i to by było na tyle. Coś jednak sprawiło, że przykuła uwagę mojego pięciolatka. Co takiego? Wierne odwzorowanie szczegółów, możliwość jazdy w różnych kierunkach, również pod górę oraz daleki zasięg pilota. Te detale sprawiają, że zabawka nie jest przeznaczona dla małych, dwu- albo trzyletnich dzieci, ale dla starszych przedszkolaków.

Powoli zaczęła świtać w mojej głowie myśl, że być może zaniedbuję wszechstronny rozwój swojego dziecka.

Mati bawi się ciągle klockami. Buduje, konstruuje i tworzy najprzeróżniejsze budowle, które następnie burzy z wielkim impetem. Po okresie fascynacji samolotami i statkami, zostało nam w domu kilka tego rodzaju zabawek, którymi nadal się bawi od czasu do czasu. Większość aut i plastikowa kolejka leżą jednak rzucone w kąt i od niepamiętnych czasów gromadzą kurz. Trochę to zaskakujące, bo przecież wielkim wozem strażackim bawi się chętnie i często.

Po bliższych oględzinach nieużywanych zabawek doszłam do wniosku, że są one przeznaczone dla młodszych dzieci. Ich prosta, nieskomplikowana budowa i żywe kolory przykuwają uwagę trzyletnich maluchów takich jak… Gaba. Jednak już dla pięciolatka, a niebawem sześciolatka, są one nieco zbyt infantylne. Nic więc dziwnego, że się nimi nie bawi. Najwyraźniej nadszedł czas, by poszukać zabawek godnych pięcioletniego chłopca.

W mojej świadomości istnieje od dawna firma BRUDER produkująca dość drogie, ale dobrej jakości zabawki dla dzieci – dostosowane rozmiarem do przedszkolaków repliki ogromnych, ciężkich sprzętów budowlanych i rolniczych. Marka ciesząca się od dawna niesłabnącym uznaniem rodziców. W tym również naszym, bo Mati dostał kilka lat temu koparkę tej właśnie marki.

Zabawki Bruder wyróżnia:

  • dbałość o szczegóły
    Wierne odwzorowanie elementów prawdziwych maszyn, wraz z zachowaniem odpowiedniej skali, to największy wyróżnik zabawek Bruder. Tutaj małe ostrzeżenie: te detale naprawdę zachwycają. Prawdę mówiąc, zwalają mnie z nóg. To autentyczne kopie prawdziwych maszyn, ale pomniejszone do wielkości zabawki, którym nie oprze się chyba żaden rodzic.
  • wysokiej jakości materiał
    Deklarowana przez producenta dziecioodporność tworzywa, z którego są wykonane zabawki, znajduje potwierdzenie w praktyce. Jest to tworzywo sztuczne wysokiej jakości, które nie rozpada się podczas zabawy. No chyba, że ktoś się naprawdę uprze, ale o tym za chwilę ;)
  • części zamienne
    Zabawki Bruder do tanich nie należą i choć w tym wypadku cena przekłada się na wysoką jakość, to zawsze może się zdarzyć nieprzewidziany wypadek. W sklepie internetowym dostępne są stosunkowo tanie części zamienne, które zapewnią Wam spokojny sen, bez obaw o to, że coś się może nieodwracalnie zepsuć.

Zabawki dla chłopca – przegląd

Do tej pory byłam ogromną przeciwniczką wielkogabarytowych zabawek, Z racji mocno ograniczonego metrażu nie miałam ich gdzie trzymać. Posiadanie własnego domu z niedużym kawałkiem ziemi dookoła, rozwiązuje jednak ten problem. Wielkie przestrzenie sprzyjają wielkim szaleństwom i… zabawkom.

Tym bardziej, że jest w czym wybierać. Zobaczcie zabawki dla chłopca, które zwróciły moją szczególną uwagę.

koparki-dzwigi

1. Koparka na gąsienicach CAT

Realistyczna koparka na gąsienicach z ruchomą kabiną obrotową. Możliwość sterowania ramieniem koparki poprzez dźwignię, co skutecznie eliminuje odwieczny problem rozładowanych baterii.

2. Dźwig MAN

Dźwig z ruchomą kabiną operatora i podnoszoną kabiną kierowcy. Ramię dźwigu wysuwane i poruszane za pomocą pokręteł. Realizmu zabawie dodają gumowe, profilowane bieżniki kół.

3. Dźwig leśny Forwarder John Deere

Nie ukrywam, że to jeden z moich faworytów wśród zabawek Bruder.

Otwierana, przeszklona kabina kierowcy z możliwością obracania oraz miękkie, gumowe opony i podnoszona maska silnika to tylko początek zabawy dźwigiem. Prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero podczas przenoszenia drewnianych bali (dołączone do zestawu) za pomocą chwytaka doczepionego do długiego, obrotowego żurawia.

4. Koparka JCB 5CX

Koparka, której niemalże wszystkie elementy są ruchome: kierownica skręca przednie koła, kabina operatora się obraca dookoła własnej osi, a szufla i ramię z łyżką pracują jak należy. Super zabawka dla chłopca, który lubi wielkie maszyny budowlane.

straz-policja-pomoc-drogowa

1. Wóz policyjny – Jeep Wrangler Rubicon

Policyjny radiowóz wyposażony w syrenę, skrętne koła, otwierane drzwi, podnoszoną maskę silnika i tylną klapa, a nawet zdejmowany dach. Na dodatek w jego wnętrzu mogą się pomieścić aż cztery figurki policjantów (dostępne w zakładce „Produkty pasujące”). Ten samochód ma chyba wszystko, o czym może marzyć chłopiec goniący złodzieja.

2. Wóz strażacki MAN z dźwigiem i modułem świetlno-dźwiękowym

Ramię dźwigu wysuwane i podnoszone za pomocą pokręteł i dźwigni, bez konieczności ładowania akumulatorków, gwarantuje nieograniczoną zabawę. Dodatkowe wyposażenie wozu: obrotowa kabina operatora dźwigu, podnoszona kabina kierowcy, podpory robocze i gumowe opony z profilowanym bieżnikiem.

3. Wóz strażacki MAN z kaskiem i modułem świetlno-dźwiękowym

Długa na ok. 80 cm, wysuwana pokrętłami drabina oraz prawdziwy, gumowy wąż strażacki nawijany na bęben z możliwością napełnienia zbiornika wodą i pompowania wody do sikawki – sama chętnie pobawiłabym się takim wozem. Takie cudo wpisuję go na listę gwiazdkowych prezentów. Mati będzie zachwycony!

4, 5. Pomoc drogowa Mercedes Sprinter z Jeepem

Laweta z wciągarką linową i dokładanym najazdem dla zepsutych aut. Na wyposażeniu samochodu są również: syrena dźwiękowo-świetlna, przeszklona kabina z otwieranymi drzwiami i boczne lusterka.

Jeep ze skrętnymi kołami i podnoszoną maską silnika jest do kupienia w zestawie z lawetą lub osobno.
 

Wszystkie prezentowane w tym artykule zabawki dla chłopca można kupić w sklepie internetowym specjalizującym się w sprzedaży zabawek marki Bruder.

 

Artykuł sponsorowany


  • Takimi pojazdami chętnie pobawiłaby się i moja córka :)

    • Takimi pojazdami to ja bym się też chętnie pobawiła… Myślisz, że mąż mnie wyśmieje, jak napiszę list do Mikołaja z prośbą wóz strażacki sikający wodą? Chyba mogę o niego poprosić w imieniu brzuszkowej panienki ;)

  • Coś dla mojego Igorsona. Świetne są te auta, ale mnie przeraża wielkość, choć dla dziecka to wielka zaleta :)

    • W mieszkaniu faktycznie może być z tym problem. Coś o tym wiem, ale znam na to sposób: dom dziadków ;)

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Mamy straż pożarną z tej firmy – i potwierdzam, że to naprawdę solidne sprzęty, odporne na wszelkie wstrząsy :)

  • Bardzo fajne, podejrzewam, że nawet Tosia miałaby ochotę się nimi pobawić:)

  • My też stawiamy właśnie na takie zabawki! Bruder w naszej rodzinie jest od lat… w końcu mam dwóch braci :) Olu ma tylko jeden traktor ale… czas na kolejne sprzęty – co rok jest przecież okazja, by powiększyć kolekcję a w związku z tym, że szykuje się nam kolejny facet w domu – na pewno to będzie dobra inwestycja :)

    • No jasne! Ja podobnie racjonalizuję sobie kupno nowych mebelków dla lalek, sprzętów kuchennych i dziewczęcych klocków z księżniczkami ;)

  • Kobieca Myślodsiewnia

    Pewnie się zdziwisz, bo mam dwie baby, ale i u nas aut pod dostatkiem ;) Na szczęście raczej w tym mniejszym rozmiarze (ufff). W tym roku czeka je garaż pod choinką, co by nas nie atakowały (te autka) na każdym kroku ;)

    • Tylko patrzeć jak przerobią go na domek dla lalek ;)

      • Kobieca Myślodsiewnia

        Raczej stajnię dla kucyków :D :D :D

  • mamy żółty koparko-traktorek z pierwszego zdjęcia nr 4 – jest genialna, nawet 2latka jeszcze jej nie zepsuła, a to świadczy o niej bardzo dobrze :)

  • A widziałaś koparkę Heros? Na jej punkcie to dopiero moi chłopcy oszaleli. Drewniana, super wykonana, ładna i wciąga bo to taki mały konstruktor :)

    • Koparki nie, ale mamy zestaw do budowania lokomotywy albo dźwigu.
      Tego rodzaju klocki znam od lat, bo miałam taki zestaw w dzieciństwie i bardzo go lubiłam. Jednak po latach, kiedy skręcam lokomotywę dla syna, widzę, że te zestawy to zdecydowanie większa frajda dla dorosłych. Teraz wreszcie wiem jak montować koła tak, żeby się ruszały. Niestety jako dziecko tego nie ogarniałam.

  • Andrzej

    Sam bym sie takimi bawil;) wow!