koronażycie

Zdalne lekcje na wesoło

Zdalne lekcje na wesoło

Dzielenie dwóch komputerów na czworo. Głos nauczycielki słyszany nawet przez sen. Ciągłe spoglądanie na zegarek, żeby nie przegapić końca przerwy, którego nie zasygnalizuje przecież dzwonek. No i ta przygnębiająca świadomość z tyłu ..
Czytaj dalej
Błagam, nie mówcie do mnie „mamo”!

Błagam, nie mówcie do mnie „mamo”!

Dziećmi i mężem to się nie ma co chwalić – mawiała dawno temu moja sąsiadka. I wiecie co? Miała rację! Dzień jak co dzień. Mati odrabia lekcje, a Gaba z Nelą drą się wniebogłosy. W końcu przybiega do mnie zapłakana Nela i żali si..
Czytaj dalej