Trzeci trymestr ciąży

 trzeci-trymestr-ciazy

Masz zadyszkę, całymi dniami męczy Cię zgaga, a wieczorami dopada zespół niespokojnych nóg? To może oznaczać tylko jedno: zaczyna się trzeci trymestr ciąży!

Poniedziałek rano. Jak co tydzień uruchamiamy z Matim aplikację ciążową i sprawdzamy co słychać u Anielki. Czytamy o tym jak rosną jej rzęsy i brwi albo czy słyszy już wrzaski starszego rodzeństwa. Na koniec zwykle jeszcze oglądamy filmik o rozwoju płodu i wołamy ją po imieniu w nadziei, że nam odpowie kopniakiem z brzuszka.

Dzisiaj jednak, przy okazji poniedziałkowego podglądania Anielki, zrobiłam wyjątek i rzuciłam okiem na ciążowe dolegliwości, które mogę odczuwać na tym etapie. Czego tam nie było! Duszności, zaparcia, zgaga i niestrawność, bóle głowy, świąd brzucha, sporadyczne skurcze Braxtona-Hicksa, wyciekanie mleka z piersi, uczucie zatkanego nosa.

W głowie pojawiło mi się żartobliwe pytanie: jak żyć?!

Z ciekawości sprawdziłam, ile z tych objawów dotyczy mnie. Wyszło na to, że wszystkie. A nawet, gwoli ścisłości, dorzuciłabym kilka od siebie.

Bezsenne noce w ciąży

Kiedy zapada noc, mój mózg wskakuje na najwyższe obroty. Dostaje turbo doładowania. Szlakiem moich połączeń nerwowych biegną miliardy myśli na sekundę. Przeprowadzka, lista zakupów, pranie, gotowanie, dzieci, księgowa…

Próbuję sprawdzonych sposobów na zasypianie. Czytanie? Prędzej mnie nudzi niż usypia. Liczenie baranów, kóz i pszczół? Zaliczone. Policzyłam już chyba do miliona we wszystkich znanych mi językach i… NIC!

Setny raz w ciągu nocy sięgam telefon, ale zamiast na Facebooka, wybieram Youtube i oglądam na nim najnudniejsze bajki dla dzieci. Usnę na bank – myślę naiwnie. Kiedy kończy się trzeci odcinek, a mój mąż kolejny raz przewraca się z boku na bok, wiem, że nic z tego.

Jest 4:36. Zaglądam na fejsbukową grupę dla kobiet w ciąży. Jedna z uczestniczek dodała godzinę temu post, że o 3 w nocy obudził ją ból jak przed miesiączką. Z radością odkrywam, że w ciągu godziny odpisało jej już 5 innych ciężarówek. Czuję się jak w raju. Inne brzuchatki też nie śpią!

Płaczliwość

Brak snu, ciągnąca się kolejny tydzień choroba dziecka (liczba pojedyncza, bo Tygrysiaki chorują na zmianę) i moje własne kiepskie samopoczucie sprawiają, że zaczynam z wolna popłakiwać. Typowo ciążowa tendencja do łatwego wzruszania się przechodzi niemalże w histerię na myśl przeprowadzce, pakowaniu, sprzątaniu i kolejnej bezsennej nocy.

Kiedy w łazience kończy się papier toaletowy, a ja znajduję pustą rolkę, której znowu nikt nie wrzucił do kosza na śmieci, zaczynam płakać. Zupełnie bez sensu…

A może raczej wszystko w normie?

Nie mam siły

Każdego dnia czuję, jak dopada mnie ciążowa niemoc. Leżę na kanapie i odpoczywam. Robię tak całymi dniami, bo to jedyna czynność, która mnie nie męczy.

Chwilami czuję przypływy energii, dzięki którym mam ochotę skakać i biegać. Energia mnie rozpiera. Czuję, że się tak bardzo wypoczęta, że mogłabym góry przenosić. Pełna entuzjazmu podnoszę głowę i znowu pojawia się zmęczenie. Do mojej, pełnej niespożytej energii świadomości dociera fakt, że nadal jesteśmy w ciąży.

Niemoc dopada mnie od nowa. Nie mam siły podnieść się z kanapy. Nie mam siły odnieść na miejsce Elsy, której plastikowa noga wbija się w moje plecy. Nie mam siły wyciągnąć jej spod mojego wielkiego cielska i zrzucić jej na podłogę. Nie mam siły powiedzieć, że nie mam siły.

Marzy mi się herbatka z sokiem malinowym

Niestety, marzenie to nie może się spełnić z dwóch powodów.

Po pierwsze domowy sok malinowy jest dla mnie nieosiągalny. Nasza blokowa piwnica została doszczętnie wyczyszczona z tego babcinego specyfiku na chandręprzeziębienie. Tegoroczne zapasy są w piwnicy mojej mamy, oddalonej od nas o jaieś półgodziny marszu (ciężarnej kobiety, normalnie to kwadrans dreptania). Albo pięć minut jazdy samochodem, ale na to też nie mam siły.

Po drugie… mam cukrzycę ciążową i muszę pilnować diety. Niestety, ale nawet małym snickersikiem nie mogę sobie bezkarnie poprawić humoru ;(

trzeci-trymestr-ciazy-komiks

Oto więcej historii Z pamiętnika brzuchatki:

Ciąża? Nie, dziękuję! – subiektywna lista dolegliwości, których można spodziewać się w ciąży
Przesądy w ciąży – nie daj się zaskoczyć!
Zaniedbane dzieci i chora mama – trudne początki ciąży to moja specjalność. Poznaj moją historię!
Radośnie rosnę w obwodzie – drugi trymestr ciąży i czego się po nim spodziewać
Strach przed porodem – czy kolejny poród oznacza mniejszy strach?

  • Niedawno i ja przechodziłam przez te wszystkie dolegliwości.
    Na dodatek w zleceniach miałam leżeć.
    Zgaga o mało mnie nie wykończyła.
    Nie było łatwo, wiek zrobił swoje!
    Ale dzisiaj mam przy sobie najcudowniejszy skarb, Magdalenkę i wiem, że dla niej, nie zawachałabym się ani sekundy przejść to wszystko jeszcze raz :)

  • SzaroKolorowa

    Dużo siły i zdrówka życzę! :) No i szybkiego i bezbolesnego porodu :)

  • Już niedługo! Życzę Ci lekkiego porodu :*

  • Współczuje tej cukrzycy ciążowej….
    Ja nie miałam dolegliwości ciążowych , za to teraz czasem mąż się śmieje, że w ciąży nie miałam zachcianek, a teraz zdarza się, że mu wymyslam co bym zjadła :)

  • Sylwia

    2:54, noc, tafiłam na tego bloga nie mogąc od pół godziny zasnąć… syndrom niespokojnych nôg w 3 trymestrze (gwoli ścisłości 30tc)… ja chyba mam syndrom niespokojnego wszystkiego… marzę by zasnąć…

    • Czasem myślę sobie, że ta ciążowa bezsenność jest naturalnym treningiem przed nocnym wstawaniem do dziecka. Tyle, że teraz mogłabyś spać, a nie możesz, a później jest dokładnie odwrotnie ;)