5 sposób na nudę w ciąży

nuda-ciaza

Ciąża to błogosławiony stan, kiedy kobieta roztacza wokół siebie aurę spokoju. Albo raczej nudy. Nudzisz się, bo lekarz nakazał Ci odpoczynek? A może czujesz się tak fatalnie, że nie masz siły wstać i powoli dopada Cię nuda? 

Ciąża to najgorsze co mnie w życiu spotkało! Z tych słów się nie wycofuję i nie wycofam jeszcze długo. Kocham moje dzieci nad życie, ale ciąże najchętniej wymazałabym z pamięci. Dziewięciomiesięczne pasmo nieszczęść objawiających się: dolegliwościami zdrowotnymi, rozchwianiem emocjonalnym, otępieniem umysłowym i całkowitym brakiem cierpliwości ani trochę nie sprawiały mi przyjemności. Ciekawych odsyłam do moich pozostałych wpisów o ciąży, bo dzisiaj zamiast biadoleniem, zajmę się nudą.

Ciąża – kiedy zmiana pozycji jest największą rozyrwką

Zdarza mi się żartować, że ciężarna jest kobietą upadłą, bo… spada na sam dół piramidy potrzeb Maslowa, czyli działa zgodnie z zasadą: najpierw biologia, potem dopiero kultura. Kobieta w ciąży skupia się przede wszystkim na fizjologii: spaniu (pierwszy trymestr), bieganiu do toalety (drugi) i jęczeniu jak jej ciężko oddychać będąc wielorybem (trymestr trzeci czyli ostatnia prosta).

Każda z moich trzech ciąż upłynęła mi na leżeniu w łóżku i powolnym snuciu się po domu. Żadna z nich nie była zagrożona i leżałam z (nazwijmy to) własnej woli, a nie z nakazu lekarza. Czułam się jednak za każdym razem tak źle, że nie byłam w stanie zrobić kompletnie nic. Nie mogłam wstać ani usiąść, bo dopadały mnie zawroty głowy. Nawet kiedy w końcu znalazłam najwygodniejszą pozycję na kanapie i nic mnie nie uwierało to pojawiała się nuda.

Nuda, którą doskoanle znasz, skoro czytasz ten tekst.

Niestety, nudy w ciąży nie da się uniknąć. Nawet jeśli tryskasz energią, a lekarz pozwolił Ci biegać, jeździć na rowerze i pływać, to pewnego dnia poczujesz zmęczenie, a chwilę później dopadnie Cię znużenie. Szczególnie pod koniec, gdy nie tylko zakładanie butów, ale nawet oddychanie będzie Ci przychodziło z trudem. Wtedy właśnie usiądziesz i zaczniesz się nudzić.

Nie wiesz robić? Oto moja sprawdzona lista ciążowych rozrywek.

Czytanie

Kiedy już czytanie poradników, w które się zaopatrzyłaś zaraz po zrobieniu testu ciążowego, wyjdzie Ci bokiem, to nie poddawaj się. Ciąża to świetny czas na sięgnięcie po lektury, które do tej pory z jakiegoś powodu stale odkładałaś.

W moim przypadku strzałem w dziesiątkę okazała się literatura fantastyczna, a w szczególności Tolkien. „Władca pierścieni” do którego podchodziłam bez przekonania kilka razy okazał się pasjonującą lekturą na czas ciąży. Widocznie gust mi się wtedy zmienił, bo już po porodzie trzeci tom smakował jak ziemniaki odgrzewane w mikrofali (BLE!!!!!). Cóż, przydałoby się jeszcze jedno dziecko, żeby poznać twórczość Tolkiena do końca ;)

Może Ty też dla odmiany spróbujesz nowego gatunku?

Oglądanie filmów

Czas spędzony na kanapie może być też idealna okazja na nadrobienie filmowych zaległości. Możesz zacząć od obejrzenia wszystkich filmów z Twoim ulubionym aktorem albo jednego reżysera. Możesz też zdać się na ślepy los i po prostu włączyć telewizję.

Moje ulubione seriale ciążowe, które oglądałam w telewizji to „Dom” i „Dom nad rozlewiskiem”. Brzmi baaardzo monotematycznie, ale kto zna, ten wie, że nie mają za wiele punktów styku. Najważniejsze, że nie ma tam za wiele o jedzeniu, a kloszardzi nie wyskakują bez zapowiedzi – jakby powiedział mój mąż, nawiązując do pewnej angdoty z czasów mojej pierwszej ciąży.

Byłam właśnie na początku pierwszej ciąży, w okresie najsilniejszych nudności. Ledwo żywa leżałam na kanapie i oglądałam mój ulubiony serial, w którym nie spodziewałam się żadnych scen gotowania ani celebrowania posiłków. Nagle do pomieszczenia, w którym przebywali bohaterowie wszedł kloszard… W momencie kiedy aktorzy na ekranie chwytali się za nosy, sugerując nieprzyjemny zapach roztaczany przez jegomościa, ja już biegłam do toalety, a mój mąż skręcał się ze śmiechu.

Ta przypadłość powtórzyła się w trzeciej ciąży, kiedy zaczęłam oglądać „Rodzinkę.pl”. Nie wiem kto wpadł na durny pomysł ubrania średniego z Boskich w pstrokatą bluzę z motywem pizzy, ale ten ktoś ma na sumieniu mój błyskawicznie zwrócony obiad.

Jeśli do tej pory nie miałaś czasu (i masz stalowe nerwy), to obejrzyj znane zagraniczne seriale dostępne na platformach, np. na Netflixie (pierwszy miesiąc za darmo!). Uważaj tylko, żeby nie przesadzić, bo zacznie Ci się śnić, że jesteś zamknięta w damskim więzieniu z Prezydentem Stanów Zjednoczonych i Sherlockiem, a Ty masz im zsyntetyzować amfetaminę. Takie sytuacje zdarzają się, gdy ciężarny umysł pomiesza fabułę kilku seriali ;)

Zakupy

Kompletowanie wyprawki przez internet? Czemu nie! Pamiętaj tylko o tym, żeby zrobić sobie dokładną listę zamówionych rzeczy. Ciążowe roztargnienie i skłonność do działania pod wpływem impulsu może zaowocować zamówieniem kolekcji wózków niemowlęcych we wszystkich kolorach tęczy.

Zanim więc wyruszysz na łowy, koniecznie przygotuj listę potrzebnych rzeczy. Zarówno w planowaniu jak i szukaniu inspiracji niezastąpiony jest Pinterest – jeśli jeszcze go nie znasz, to szybko  łap za link i koniecznie załóż tam konto. Naprawdę warto!

Dzięki internetowi masz dostęp do wszystkich nowości, możesz śledzić trendy aktualnie rządzące wyprawkami dla maluchów i czytać recenzje innych mam. Pamiętaj jednak, że niektóre pięknie wyglądające gadżety dla dzieci bywają przydatne tylko przez krótki czas i nie warto wydawać na nie pieniędzy (np. kołyski, kosze Mojżesza i pudełka dla niemowląt). Skorzystaj z porad innych mam, również tych poznanych w sieci, i nie bój się im zaufać w kwestii innowacji.

To właśnie dzięki internetowi poznałam wspaniałe paroprzepuszczane otulacze PUL, których używam do pieluch wielorazowych. Krążąc między sklepowymi półkami, pewnie nigdy bym ich nie kupiła. Szczególnie, że większość jest dostępna tylko w sprzedaży online.

Handmade

Kobiety w ciąży od wieków spędzały czas na kompletowaniu ręcznie robionej wyprawki. Spróbuj więc i Ty swoich sił w DIY. Nie musisz od razu brać się za szydełkowanie koronkowej sukienki dla swojej małej księżniczki, ani dziergać na drutach wielkiego koca. Możesz zacząć od wyszycia inicjałów na kupionym już  kocyku albo od ozdobienia papierem kolorowym pudełka, w którym będziesz trzymała drobiazgi do pielęgnacji noworodka. Możliwości jest wiele, więc nie wykręcaj się brakiem talentu tylko bierz się do roboty.

To wcale nie jest trudne!

Facebook i reszta bandy

Nie bez kozery Facebook i inne social media nazywa się serwisami społecznościowymi. To właśnie za ich pośrednictwem wiele kobiet umila sobie okres ciąży, łącząc się w grupy mam oczekujących dziecka w danym roku czy nawet miesiącu.

To właśnie tam znajdziesz matki znudzone samotnym siedzeniem w domu z dzieckiem, a także inne brzuchatki cierpiące na bezsenność o piątej nad ranem, które mają już dość gadania do brzucha. Spróbuj, zdziwisz się ile z nich chętnie z Tobą chwilkę pogada, podzieli się doświadczeniem i zmartwieniami.

Szukasz kobiet takich, jak Ty? Poszukaj swojej grupy na Facebooku. Razem będzie Wam raźniej!

PS. Znam jeszcze jeden sposób na nudę w ciąży – blogi parentingowe. Jednak skoro tu jesteś i czytasz właśnie te słowa to znaczy, że tego sposobu nie muszę Ci go przedstawiać 😉

5 sposób na nudę w ciąży
Reviewed by tygrysiaki.pl on.
Summary:

Description:
Rating: 5
  • Ja w ciąży nawet myśleć nie miałam siły, mogłam tylko leżeć, zresztą leżeć w większości musiałam :/

  • Moja znajoma z pracy właśnie pożyczyła ode mnie książki, bo już nie wiem co ma robic :)

  • Czerwona Babeczka

    Albo zajęcie opisywaniem swoich pasji ;)